Szczęśliwi łysi, nic im nie stoi,

nic im nie wisi. — Jan Izydor Sztaudynger

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Bardzo chciałabym wyjechać. Zobaczyć świat. Świat, ale nie ludzi. Wyjechać i podziwiać piękno Stworzenia, góry, lasy, zatoki, rzeki, plaże...

Marzy mi się bardzo choć jeden dzień bez telefonu, komputera, tylko ja i świat.

Z dala od problemów, obowiązków, nagonki.

Zdaję sobie sprawę, że zakuwam się sama w to zniewolenie, myślę o założeniu rodziny, o domu a przecież wiąże się to z pracą i dążeniem do finansowej stabilizacji.
Trochę mi się wszystko sypie... Studia, pisanie pracy - nie wiem już czy to marzenie jest dalej w moim zasięgu, czy na pewno się nadaję, czy chcę się całkowicie w to zanurzyć... Przecież tam czeka na mnie cały, piękny świat! On podobno też chce, ale czy chce ze mną? Ilekroć są rozmowy na ten temat, żeby nawet tak o pójść do lasu, zawsze coś jest, zawsze coś stoi na przeszkodzie, a ja wewnętrznie umieram, gnije.

Wiecie, mam bardzo duży problem. Jestem cholernie zazdrosna, cholernie boję się, że Go stracę. Że już na mnie nie będzie patrzył jak na cudo świata... Wiem, że z czasem to mija, ten wzrok, ale potrzebuję tego do życia, potrzebuję do życia miłości i wsparcia. Nie potrafię sama przejść przez życie. Nie potrafię sama zatracać się w pięknie świata. A nawet nie znoszę sama chodzić do sklepu... A On, On ma koleżanki. One chcą się z Nim spotykać. A ja, ja się boję, że staną się ważniejsze niż ja. Że zostanie mi odebrany. A przecież zawsze ktoś odbierał mi to szczęście. Ten strach i zazdrość paraliżują mnie. A kurcze, serio jestem zabawna, szalona i śmieszek ze mnie! To czemu do cholery tak bardzo się boję? Czemu tak bardzo nie ufam sobie, nie ufam w swoją wyjątkowość... Czemu On zawsze znajdzie wymówkę? Jestem szczęśliwa, że z Nim jestem, na prawdę, ale tak bardzo chciałabym poczuć się wyjątkowa, nie wiem...

Jutro egzamin, przecież jest sesja. A ja...
1468242346916.jpg
Tagi: hello
06.02.2017 o godz. 19:16
Czym jest miłość? Jak powinna wyglądać? Jak powinni zachowywać się ludzi w miłości?

Zawsze mi się wydawało, że jak dwoje ludzi się kocha, to chce się cięgle widzieć, że każdy dzień bez siebie jest tragedią obojga, że zabiegają o to, żeby przy sobie być, cieszą się sobą, zaskakują się nawzajem, są zawsze dla siebie.

Dziś już nie jestem taka pewna, że powinno to tak wyglądać. Zatem jak powinno?

Zależy mi na każdej wspólnej chwili - ale to źle, bo on mi wyjeżdża z tekstem, że ma swoje życie i sprawy, a nie tylko spotkania ze mną.

Jestem szczęśliwa, chłonę każdą chwilę i okazuję miłość - zachowuję się, jakby wrócił z jakiejś misji, powinnam się ogarnąć.

Najlepsze jest to, że on chce umiarkowania, ale jak było między nami właśnie tak normalnie, to zaczęło mu się nudzić, rzucał tekstami, że lubi się podobać dziewczynom, że szkoda, że spotkaliśmy się teraz a nie za parę lat, to by się wyszumiał, później, że powoli się wypala.

Jest super dobrze - przesadzam i chcę za wiele.

No oczywiście jak jest źle, to jest źle.

Szczerze nie wiem jak się zachowywać. Mam wrażenie, że mam być odbiciem jego humorów, spełniać zachcianki, być na kiwnięcie palcem. Albo po prostu przesadzam.

Może jakaś zbłąkana dusza ma jakiś pomysł? Bo ja już nie mam pojęcia co robić, jak robić. Wcześniej widać było, że mu bardziej zależało, teraz przeczy swoim wcześniejszym słowom.
Był czas, że musiałam pracować i spotykać sie mogłam wieczorami, to było źle, bo chciałby częściej, robić coś, gdzieś skoczyć, a teraz nie mogę go wyciągnąć z domu.

Nie rozumiem facetów.
Image of Cyborg.jpg
31.08.2015 o godz. 14:33
Ktoś namalował moją duszę.
Ktoś ma cząstkę mnie w sobie.
Obudziłam się z długiego snu. Więc czemu wciąż śnię?
Ktoś ma te same demony co ja. Dlaczego więc to wszystko jest tak odległe?
Poczekam tyle ile będzie potrzeba. Choć cel jest jak z innego świata. Choć tak nam do siebie daleko.
Wystarczy mi zwykłe poznanie.
Przygotuję się.
Nie można z kimś tak pogrywać.
Znajdź mnie.
14.09.2013 o godz. 10:57
Kot bohater dla każdego!
Każdemu się przyda, by rozprawić się z tym co złe!

Poza tym chcę lato, bo ten śnieg przyprawia mnie o mdłości. Elo, pozdro, siema!
-7df55b91458d2d5237dc.jpeg
Tagi: Kot Bohater
20.02.2013 o godz. 16:49
Azzz
Szczęśliwi łysi, nic im nie stoi,
Skąd: Polska
O mnie: I play dead to hide my heart, Until the world gone dark fades away.
statystyki